Excel i liczenie w głowie
Zakup w euro, transport, blacharz, opony, komis — i po miesiącu nie wiesz, czy to auto dało 6 tysięcy, czy 600 złotych.
→ Stokar wrzuca każdy koszt na kartę auta i pokazuje all-in oraz realny zysk w czasie rzeczywistym.
Stokar liczy all-in i zysk, wystawia faktury i umowy, ogarnia komis i chroni Cię przed reklamacjami — z telefonu, prosto z placu.
Nie brak aut. Nie brak klientów. Bałagan w liczeniu, papierach i tym, co się dzieje po sprzedaży.
Zakup w euro, transport, blacharz, opony, komis — i po miesiącu nie wiesz, czy to auto dało 6 tysięcy, czy 600 złotych.
→ Stokar wrzuca każdy koszt na kartę auta i pokazuje all-in oraz realny zysk w czasie rzeczywistym.
Faktura w jednym pliku, umowa w drugim, protokół gdzieś w mailu, numeracja z palca, a księgowa dzwoni piątego.
→ Komplet dokumentów z danych auta w 30 sekund, z automatyczną numeracją i wysyłką do księgowości.
Dwa tygodnie po odbiorze dzwoni, że „nie wiedział o rdzy" i chce zwrotu. Słowo przeciwko słowu.
→ Protokół podpisany palcem na telefonie i adnotacja z najmu testowego — czarno na białym, że auto poznał.
Od zakupu, przez naprawy i wystawienie, po sprzedaż, dokumenty i rozliczenie. Bez instalowania — telefon i komputer.
Cena zakupu w PLN lub EUR z kursem, transport, opłaty, każda naprawa ze zdjęciem paragonu. Aplikacja liczy sama.
Faktura VAT marża na jednej stronie A4, z automatyczną numeracją. Druk albo mail do księgowej jednym przyciskiem.
Protokół zdawczo-odbiorczy podpisywany palcem na ekranie telefonu, z klauzulami minimalizującymi zwroty.
Klient zostawia auto, Ty je sprzedajesz bez ciągania właściciela na każde spotkanie i podpis.
Niezdecydowany klient bierze auto na maks. 7 dni. Zarabiasz na czynszu, a on wraca już przekonany.
Wnioski i oświadczenia do wydziału komunikacji nadrukowywane na oryginalne urzędowe wzory. Wciskasz drukuj i jedziesz.
Wpisujesz dane raz — przy dodawaniu auta. Wszystko, co potem podpisujesz z klientem, Stokar składa z tych samych danych. Zero przepisywania, zero literówek w numerze VIN.
Bez wdrożenia, bez szkoleń, bez instalowania czegokolwiek. Zakładasz konto i pierwszym autem ogarniasz to w kwadrans.
Wbijasz cenę zakupu (PLN albo EUR z kursem), transport, opłaty i każdą naprawę ze zdjęciem paragonu. All-in liczy się sam.
Umowa i protokół generują się z danych auta. Klient podpisuje palcem na Twoim telefonie, przy aucie, bez drukarki.
Faktura marża z automatycznym numerem idzie mailem do biura rachunkowego. Ty widzisz finalny zysk na pulpicie.
Większość programów dla handlarzy widzi tylko sprzedaż. Stokar prowadzi też komis i najem testowy — więc to samo auto pracuje na Ciebie na trzy sposoby.
Klasyka: kupujesz, przygotowujesz, sprzedajesz. Stokar pilnuje, żeby all-in nie zjadł Ci marży po cichu.
np. +6 800 złAuto klienta stoi u Ciebie na placu i sprzedajesz je z pełnomocnictwem — bez angażowania właściciela.
np. +4 000 złNiezdecydowany bierze auto na kilka dni. Płaci za test, a Ty i tak masz je z powrotem — albo sprzedane.
np. +1 400 złTo samo auto, trzy strumienie przychodu. A przy sprzedaży po najmie na dokumentach drukuje się adnotacja, że kupujący w pełni poznał auto i jego wady — więc zarabiasz więcej i ryzykujesz mniej.
Sprawdź to na swoim aucieWszystkie moduły i wszystkie dokumenty w każdym planie. Płacisz za liczbę aut i ludzi, nie za odblokowanie funkcji.
Dla jednoosobowego handlu i fliperów
Dla placu z ekipą i stałym obrotem
Dla dużego obrotu i kilku lokalizacji
Płatność roczna = 2 miesiące gratis. Rezygnujesz kiedy chcesz, bez okresu wypowiedzenia.
Wrzuć jedno auto i zobacz swój realny zysk jeszcze dzisiaj. Zajmuje to mniej czasu niż wystawienie ogłoszenia.
Załóż darmowe konto — bez karty 14 dni pełnej wersji · bez karty · rezygnacja w każdej chwili